Porady:
- Im esencja waniliowa jest starsza, tym lepsza. Warto dać jej czas, żeby nabrała mocy. Możemy użyć jej już po 6 tygodniach, ale będzie jeszcze bardziej aromatyczna, kiedy zostawimy ją na dłużej.
- Istnieją różne odmiany wanilii. Najbardziej popularne to bourbon (z Madagaskaru), pompona (z Ameryki Południowej) i tahitensis (z Tahiti). Wytrawni znawcy z pewnością zauważą różnice w aromacie poszczególnych gatunków, ale my możemy użyć dowolnej odmiany.
- Domowa esencja waniliowa na bazie alkoholu zachowa świeżość i aromat przez bardzo długi czas, nawet lata, jeśli odpowiednio ją przechowujemy. Powinniśmy ją trzymać w szczelnie zamkniętej szklanej butelce, najlepiej z nieprzezroczystego szkła, w suchym i ciemnym miejscu. Kiedy zaczniemy jej używać, możemy ją na bieżąco uzupełnić wódką i nasionami wanilii.
- Ekstrakt waniliowy przyrządzony w domowych warunkach to przykład filozofii zero waste. Jeśli do przepisu na deser, na przykład crème brûlée, używamy jedynie nasion, laski możemy odłożyć do przygotowania esencji.
- Pamiętajmy, że ekstrakt z wanilii powstaje na bazie alkoholu. Co prawda używamy go zaledwie kilka kropel, a podczas obróbki termicznej procenty wyparowują, ale jeśli dodajemy go do gotowych deserów lub kremów, lepiej nie częstujmy nimi dzieci i ciężarnych kobiet. W zamian możemy użyć sproszkowanej wanilii.
Notka redakcyjna:
Esencja waniliowa czy ekstrakt?
Rozróżnienie tych terminów ma znaczenie przede wszystkim, kiedy kupujemy te produkty w sklepie. Ekstrakt waniliowy powstaje poprzez macerowanie nasion w mieszance alkoholu etylowego i wody. To najlepszy i najczystszy koncentrat smaku tej aromatycznej rośliny. Normy dotyczące proporcji alkoholu i wanilii różnią się w zależności od kraju. Jest to zazwyczaj najdroższy produkt i warto się w niego zaopatrzyć, kiedy zależy nam, żeby nasze desery miały wyraźny aromat bez chemicznych dodatków. Esencja, którą kupujemy w sklepie, to zazwyczaj bardziej przetworzony produkt, otrzymywany syntetycznie, z dodatkiem sztucznych wzmacniaczy smaku. Jeśli przyrządzamy macerat z wanilii w domu, rozróżnienie tych terminów nie ma większego znaczenia. Określenia ekstrakt i esencja waniliowa możemy używać zamiennie.
Do czego przyda nam się domowa esencja waniliowa?
Zgodnie z bardzo długą i bogatą tradycją wanilię powinniśmy dodawać przede wszystkim do napoju czekoladowego. Tak używali jej Aztecy, którzy rozcierali uprażone ziarna kakaowca na pastę, mieszali ją z przyprawami i kaszką kukurydzianą, a następnie rozcieńczali wodą, żeby powstał niezwykle aromatyczny napój bogów. Dziś esencja waniliowa przydaje nam się nie tylko do kakao lub kawy, ale przede wszystkim wzbogacamy nią desery, takie jak:
Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ekstrakt z wanilii można również dodawać do wytrawnych dań. Nie jest to takie proste, ponieważ jest to składnik o bardzo intensywnym aromacie, który nieodpowiednio wykorzystany zamaskuje inne smaki. Znane, chociaż dla nas nieco egzotyczne danie, to krewetki w sosie maślanym z dodatkiem wanilii.
Domowy cukier waniliowy
Przepisy na ciasta i inne desery często wymagają użycia składnika, jakim jest cukier wanilinowy. Tak naprawdę nie ma on wiele wspólnego z naturalnym aromatem tej rośliny. Jeśli nie chcemy go zastępować esencją lub ekstraktem, możemy przyrządzić własny, domowy cukier waniliowy. Wystarczy umieścić nasiona wraz z oczyszczonymi laskami w słoiczku z drobnym cukrem i odstawić na mniej więcej dwa tygodnie lub do momentu, w którym stwierdzimy, że uzyskaliśmy już upragniony aromat. Taki dodatek do wypieków możemy sporządzić także z innym rodzajami słodzików. Osoby, które cierpią na cukrzycę, na pewno z chęcią przygotują sobie ksylitol waniliowy.